ARMENIA – HAJASTAN DŻAN!
20-29 sierpnia 2025
Armenia może poszczycić się bogatą historią. Kraj usłany jest ruinami starożytnych budowli, średniowiecznymi klasztorami i fortecami. Zwiedzanie tych miejsc nie może jednak stać się monotonne, gdyż każde z nich położone jest w niezwykłych okolicznościach natury. Ormianie do perfekcji nauczyli się jak najpiękniej umiejscawiać ważne dla narodu budynki. Krajobrazy tam zapierają dech w piersiach średnio co kilkanaście kilometrów. Armenia, choć obszarem zbliżona jest do powierzchni województwa wielkopolskiego, jest niezwykle zróżnicowana klimatycznie i przyrodniczo. Lesiste tereny na północy przechodzą w łąki górskie i półpustynie. Południowa Armenia to przede wszystkim wyrzeźbione przez rzeki wąwozy i wysokie pasmo Gór Zangezurskich. Niezwykła gościnność, duma i wierność tradycjom charakteryzują Ormian. Z pewnością Armenia stanowi interesujący, a wciąż niedoceniany, kierunek turystyczny.
Dzień 1. Wylot z wyznaczonego lotniska
Nasza grupa zbierze się na wskazanym lotnisku, skąd uda się do Erywania.
Dzień 2. Erywań
Ten dzień poświęcimy na zwiedzanie Erywania — stolicy Armenii. Jest to miasto o populacji ponad miliona osób. Erywań, według badań archeologicznych i starożytnych zapisów, jest starszy od Rzymu o 29 lat. Mimo antycznego rodowodu architektura miasta ma „dopiero” 100 lat, a cały plan miasta jest dziełem architekta-wizjonera Aleksandra Tamaniana. Szerokie ulice, monumentalna zabudowa pełna kolumnad i misternych płaskorzeźb, liczne fontanny i pulpulaki (małe fontanny z wodą pitną), parki i place. To i wiele więcej będzie towarzyszyło nam każdego dnia pobytu w mieście.
Zwiedzanie miasta zaczniemy od słynnych Kaskad, z których szczytu będziemy podziwiać piękną panoramę Erywania z górą Ararat w tle. Przespacerujemy się obok Placu Wolności i budynku Opery, dalej reprezentacyjną Aleją Północną do Placu Republiki — serca miasta.
Dzień 3. Garni, Geghard, Eczmiadzyn, Zwartnoc
Z rana wyruszymy do położonej nieopodal Erywania miejscowości Garni, gdzie zobaczymy hellenistyczną świątynię boga słońca z I w. n.e., rzymską mozaikę w budynku łaźni królewskich i kanion, który ze względu na przypominające piszczałki organów bazaltowe formacje skalne, zwany jest „symfonią kamieni”. Stamtąd przejedziemy do Geghard, klasztoru częściowo wykutego w litej skale. Według podań to właśnie tam przez wieki przechowywano Włócznię Przeznaczenia. W tej okolicy zobaczymy też tradycyjną metodę wypiekania lawaszu i spróbujemy słodkiego ormiańskiego placka o nazwie gata. Po południu odwiedzimy Eczmiadzyn, duchową stolicę Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Zobaczymy tam najstarszą katedrę Armenii i muzeum, w którym przechowywane są najcenniejsze relikwie tego kraju, takie jak wspomniana Włócznia Przeznaczenia, fragmenty drewna Krzyża Pańskiego i skamieniały kawałek Arki Noego. W drodze powrotnej do Erywania zajedziemy jeszcze do ruin katedry Zwartnoc, skąd między kolumnami rozpościera się widok na górę Ararat.
Dzień 4. Aragac, Amberd, Sagmosavank, Asztarak
Tego dnia wjedziemy na górę Aragac, gdzie odwiedzimy „twierdzę w chmurach” Amberd. W okolicy twierdzy doświadczymy ciekawego zjawiska: oddziaływania miejsca z „odwróconą grawitacją”. Zatrzymamy się też w kilku punktach, z których maluje się widok na Erywań, Dolinę Araracką i dwa szczyty góry Ararat. Następnie udamy się do Kanionu Kasah, by zobaczyć klasztor Sagmosavank. Zjawiskowe położenie nad samym zboczem kanionu sprawia, że Sagmosavank stanowi ulubione miejsce Ormian do zawierania związków małżeńskich. Jadąc wzdłuż kanionu dotrzemy do Asztaraku, gdzie znajduje się średniowieczny kamienny most. Powróciwszy do Erywania zwiedzimy twierdzę Erebuni, powstałą w 782 r. p.n.e. z rozkazu urartyjskiego króla Argiszti I. Jest to tym samym najstarsza część Erywania, starsza od Rzymu o 29 lat! Podczas kolacji zobaczymy pokazy artystyczne ormiańskiej grupy folklorystycznej.
Dzień 5. Chor Wirap, Areni, Norawank, Zorac Karer, Goris
Piątego dnia naszej podróży po Armenii opuścimy Erywań i udamy się na południe kraju, do prowincji Wajoc Dzor i Sjunik. Pierwszy postój zaplanowany będzie w Chor Wirap, miejscu więzienia Grzegorza Oświeciciela. Zbudowany tam na cześć świętego klasztor u stóp Araratu to najbardziej rozpoznawalne miejsce w całej Armenii. Kolejnym punktem na naszej trasie będzie miejscowość Areni, znana jako stolica ormiańskiego wina. To właśnie tam archeolodzy odnaleźli dowody na to, że ludność z terenów Armenii jako pierwsza na świecie, bo już 6000 lat temu, wyrabiała wino. Po obowiązkowej degustacji wina z endemicznych szczepów winogron pojedziemy do pięknie usytuowanego klasztoru Noravank. Czerwony od tlenków żelaza kanion, pełen jaskiń i tajemnic, stanowi wspaniałe tło dla XIII wiecznego klasztoru. Bogactwa historycznego Armenii doświadczymy także w kolejnym miejscu o enigmatycznej nazwie Zorac Karer (orm. „śpiewające kamienie”). Jest to tzw. ormiański Stonehenge, megalityczny krąg, będący według niektórych badaczy jednym z najstarszych obserwatoriów astronomicznych na świecie. W końcu dojedziemy do położonego w dolinie miasta Goris, gdzie zatrzymamy się na noc.
Dzień 6. Skrzydła Tatewu, Tatew, Diabelski Most, Stary Khot, okolice Goris
Rankiem pojedziemy do stacji najdłuższej kolejki linowej na świecie. Skrzydła Tatewu to kolejka linowa wpisana do Księgi Rekordów Guinesa w 2010 r. Przejedziemy gondolą trasę 5752 m nawet do 320 m nad ziemią! Kolejka dowiezie nas do najważniejszego monastyru w dziejach Armenii. Tatew, położony na szczycie wzniesienia zaoferuje nam nie tylko piękny górski pejzaż, ale także solidną dawkę historii. W drodze powrotnej po serpentynie zjedziemy na sam dół wąwozu rzeki Worotan, gdzie znajduje się tzw. Diabelski Most. Jest to sieć jaskiń i podziemnych źródeł, w których można się kąpać. Dalej pojedziemy na krawędź kanionu, skąd dostrzeżemy ruiny „ormiańskiego Machu Picchu”, wsi Stary Khot. W okolicach Goris zobaczymy jeszcze ciekawe formacje skalne przypominające kominy. W końcu zwiedzimy też samo miasto Goris, które choć nieduże, urzeka swoim niepowtarzalnym klimatem.
Dzień 7. Smbataberd, Karawanseraj Selim, Noratus, Tsakhkadzor
Rankiem opuścimy Goris i pojedziemy przez górską przełęcz na północ. Po drodze przesiądziemy się do samochodów terenowych, które zawiozą nas do położonej w niedostępnym miejscu twierdzy Smbataberd. Tam będziemy mogli podziwiać góry regionu Wajoc Dzor. Dalej odwiedzimy średniowieczny karawanseraj rodu Orbelianów. Znajdziemy się tym samym na jednej z odnóg dawnego Jedwabnego Szlaku. Pokonawszy przełęcz dotrzemy do prowincji Gegharkunik, nad brzeg wielkiego jeziora Sevan. Udamy się tam na cmentarz Noratus, będący największym skupiskiem chaczkarów (ormiańskich kamiennych krzyży). Poznamy tam symbolikę rzeźbionych w tufie scen i ornamentów, a także dowiemy się jak chaczkary uratowały wioskę przed zniszczeniem. Jadąc dalej wzdłuż linii brzegowej Sevanu i odbijając na południe dotrzemy do narciarskiego kurortu Tsakhkadzor, gdzie zatrzymamy się w jednym z hoteli.
Dzień 8. Sevanavank, plaże Sevanu (jeśli pogoda pozwoli)
Tego dnia zwiedzimy półwysep Sevan, na którym położony jest klasztor Sevanavank. Czarny klasztor z IX w. to często odwiedzane przez turystów miejsce i jedna z wizytówek Armenii. Korzystając z letnich promieni słońca, zajedziemy na jedną z plaż nad jeziorem. Tam będziemy mogli kąpać się w wodach Sevanu, cieszyć się ciepłym klimatem i próbować grilowanej świeżej ryby. W przypadku, gdyby pogoda pokrzyżowała nam plany, udamy się do słynącej z rozlewni wody mineralnej miejscowości Bjni. Tam zwiedzimy średniowieczną twierdzę i kilka innych okolicznych atrakcji.
Dzień 9. Powrót do Erywania
Dzień przed lotem powrotnym poświęcimy na dalsze zwiedzanie stolicy Armenii. Odwiedzimy słynne muzeum książki Matenadaran, gdzie przechowuje się dziesiątki tysięcy pradawnych manuskryptów. Usłyszymy tam, jak ważne dla Ormian jest ich własne pismo, alfabet i mądrość zachowana dla potomnych na pergaminie. Poznamy fragmenty dzieł o geografii, astronomii i medycynie, a także dowiemy się, że nawet ponad tysiącletnie zapiski mają zastosowanie w naszych czasach. Z Matenadaranu udamy się do centrum, w okolice Placu Republiki. Tam wyznaczymy sobie czas wolny na zakupy wszelkiego rodzaju pamiątek i produktów, które każdy będzie mógł zabrać do domu. Wieczorna kolacja będzie okazją do podsumowania wyjazdu i pożegnania się z Armenią.
Dzień 10. Wylot z Erywania
Na lotnisku Zwartnoc będziemy 3 godziny przed planowanym wylotem. Tam zakończymy naszą podróż po Armenii, kraju bogatej historii, pięknych widoków i przepysznej kuchni.
Koszt wyjazdu to 7000 zł
Cena obejmuje:
– loty Warszawa-Erywań-Warszawa (LOT, 23 kg bagażu rejestrowanego),
– hotele (pokoje 2-osobowe z łazienkami) – dopłata do jednoosobowego pokoju 200 USD,
– śniadania,
– obiadokolacje,
– bilety wstępu do miejsc uwzględnionych w programie,
– przejazdy wygodnym busem z klimatyzacją,
– przejazdy samochodami terenowymi,
– wyjazdy kolejkami linowymi,
– zaplanowane degustacje,
– profesjonalną opiekę polskojęzycznego pilota-przewodnika.
Chcesz być na bieżąco
i wiedzieć o najbliższych wyjazdach?
Zapisz się do naszego newsletter’a!